• Czwartek, 8 października 2026

Palenie może utrudniać zajście w ciążę także mężczyznom. WHO ostrzega również przed biernym paleniem

Problemy z płodnością wciąż bywają kojarzone przede wszystkim ze zdrowiem kobiety, tymczasem powodzenie starań o dziecko zależy od obojga partnerów. Światowa Organizacja Zdrowia przypomniała o tym 8 września 2026 roku, publikując nowe podsumowanie wiedzy dotyczące związku tytoniu z niepłodnością. WHO wskazuje, że palenie wiąże się nie tylko z zaburzeniami płodności kobiet, lecz także z nieprawidłowościami nasienia i zaburzeniami funkcji seksualnych u mężczyzn. W analizowanym przez organizację przeglądzie 44 badań obejmujących ponad 60 tys. mężczyzn palenie było związane m.in. z częstszym występowaniem zaburzeń ruchliwości i budowy plemników oraz problemów seksualnych. Jednocześnie eksperci ostrzegają, że zagrożeniem może być również bierne palenie. Oznacza to, że przygotowując się do ciąży, warto patrzeć na papierosy nie tylko jako na problem przyszłej matki, ale jako na czynnik dotyczący całej pary i środowiska, w którym oboje partnerzy przebywają.

Jak palenie papierosów może wpływać na płodność mężczyzny i szanse na zajście w ciążę?

Płodność mężczyzny zależy od wielu elementów, a podstawowe znaczenie mają liczba plemników, ich ruchliwość, prawidłowa budowa oraz zdolność do zapłodnienia komórki jajowej. WHO podkreśla, że styl życia, w tym palenie tytoniu, może wpływać na jakość i funkcjonowanie plemników. Dane naukowe wskazują, że u palaczy częściej obserwuje się niekorzystne parametry nasienia. American Society for Reproductive Medicine podaje, że w części badań u palących mężczyzn stężenie plemników było przeciętnie niższe, a efekt nasilał się wraz z ilością wypalanego tytoniu. Metaanalizy obejmujące tysiące mężczyzn wskazują również na związek palenia z mniejszą liczbą plemników, gorszą ruchliwością oraz większą częstością nieprawidłowej morfologii. Nie oznacza to jednak, że każdy palący mężczyzna będzie niepłodny. Część palaczy ma wyniki mieszczące się w granicach normy i może bez problemu zostać ojcem.

Z punktu widzenia pary starającej się o dziecko ważne jest jednak to, że wynik badania nasienia nie działa na zasadzie prostego podziału na "płodny" i "niepłodny". Pogorszenie kilku parametrów jednocześnie może zmniejszać prawdopodobieństwo zapłodnienia, nawet jeżeli poszczególne wartości nie są skrajnie nieprawidłowe. WHO definiuje niepłodność jako brak ciąży po co najmniej 12 miesiącach regularnego współżycia bez zabezpieczenia, a jej przyczyna może leżeć po stronie kobiety, mężczyzny, obojga partnerów albo pozostać niewyjaśniona. Organizacja wymienia palenie wśród modyfikowalnych czynników stylu życia związanych z płodnością zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Jednocześnie eksperci zaznaczają, że bezpośredni wpływ palenia na ryzyko klinicznej niepłodności u mężczyzn jest trudniejszy do precyzyjnego określenia niż wpływ na parametry nasienia.

Dlaczego dym tytoniowy może pogarszać jakość nasienia i uszkadzać plemniki?

Dym papierosowy jest mieszaniną tysięcy substancji chemicznych, a jego wpływ na męski układ rozrodczy prawdopodobnie zachodzi poprzez kilka mechanizmów jednocześnie. Jednym z najważniejszych jest stres oksydacyjny, czyli sytuacja, w której powstaje więcej reaktywnych form tlenu, niż organizm jest w stanie skutecznie neutralizować. Plemniki są szczególnie podatne na takie uszkodzenia, ponieważ ich błony zawierają dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a możliwości naprawy uszkodzonego DNA są ograniczone. Badania wskazują, że u palaczy może występować wyższy poziom stresu oksydacyjnego w nasieniu, co może wpływać na ruchliwość, żywotność oraz funkcjonowanie plemników. Zależność ta jest jednym z biologicznych wyjaśnień obserwowanych różnic pomiędzy wynikami badań nasienia palaczy i osób niepalących.

Coraz większe zainteresowanie badaczy budzi także integralność materiału genetycznego zawartego w plemnikach. Standardowe badanie nasienia ocenia między innymi ich liczbę, ruchliwość i morfologię, ale nie pokazuje wszystkich możliwych zmian zachodzących w DNA. Metaanaliza obejmująca 190 badań dotyczących czynników związanych z fragmentacją DNA plemników wskazała palenie jako jeden z istotnych czynników stylu życia powiązanych z wyższym poziomem fragmentacji. Nie należy na tej podstawie zakładać, że każdy papieros bezpośrednio prowadzi do określonego uszkodzenia genetycznego czy problemu z ciążą. Dane pokazują jednak kierunek ryzyka, który ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy jednocześnie występują inne czynniki obniżające płodność, takie jak starszy wiek, żylaki powrózka nasiennego, choroby metaboliczne czy ekspozycja na niektóre zanieczyszczenia środowiskowe.

Czy bierne palenie również może utrudniać zajście w ciążę?

Nowe podsumowanie WHO zwraca uwagę, że ryzyko dotyczące płodności nie kończy się na osobach, które same sięgają po papierosy. Ekspozycja na dym tytoniowy innych osób również może mieć znaczenie. Najwięcej danych dotyczących płodności pochodzi obecnie z badań kobiet. WHO informuje, że kobiety narażone na bierne palenie mogą mieć wyższe ryzyko niepłodności oraz mniejszą szansę na poczęcie w poszczególnych cyklach. American Society for Reproductive Medicine wskazuje natomiast, że nadmierna ekspozycja osób niepalących na dym tytoniowy może wywoływać konsekwencje reprodukcyjne zbliżające się w niektórych badaniach do obserwowanych u palaczy. Dym wdychany przez osobę niepalącą zawiera wiele tych samych szkodliwych substancji, dlatego przebywanie regularnie w zadymionym mieszkaniu, samochodzie czy miejscu pracy nie powinno być traktowane jako obojętne dla zdrowia reprodukcyjnego.

W przypadku mężczyzn wiedza o bezpośrednim wpływie biernego palenia na płodność jest bardziej ograniczona i nie pozwala jeszcze określić ryzyka tak precyzyjnie jak w przypadku aktywnego palenia. Nie jest to jednak argument za ignorowaniem ekspozycji. WHO podkreśla, że nie istnieje bezpieczny poziom narażenia na dym tytoniowy, a jego konsekwencje dotyczą wielu układów organizmu. W praktyce para planująca ciążę powinna więc dążyć do środowiska całkowicie wolnego od dymu, zamiast ograniczać się do zasady, że przyszła matka nie pali. Palenie przy otwartym oknie, w innym pomieszczeniu czy w samochodzie przed wejściem partnerki nie eliminuje całkowicie ekspozycji. Rezygnacja z palenia przez oboje partnerów może jednocześnie zmniejszać narażenie przyszłej ciąży i ułatwiać osobie próbującej zerwać z nałogiem utrzymanie abstynencji.

Czy palenie może zmniejszać skuteczność in vitro i innych metod leczenia niepłodności?

Palenie może mieć znaczenie nie tylko podczas naturalnych prób poczęcia. WHO zwraca również uwagę na wyniki badań dotyczących technik wspomaganego rozrodu, takich jak zapłodnienie pozaustrojowe. W opublikowanym we wrześniu 2026 roku podsumowaniu organizacja przywołuje wcześniejsze dane z 21 badań, w których palenie papierosów wiązało się z mniejszą liczbą ciąż oraz żywych urodzeń po zastosowaniu metod wspomaganego rozrodu. Wyniki sugerowały, że prawdopodobieństwo powodzenia procedury może być u osób palących istotnie obniżone. Na rezultat leczenia wpływa przy tym wiele czynników - między innymi wiek partnerów, rezerwa jajnikowa, przyczyna niepłodności, jakość nasienia, stan zdrowia oraz zastosowana metoda - dlatego nie można przewidywać wyniku konkretnej procedury wyłącznie na podstawie informacji o paleniu.

W przypadku mężczyzny istotna może być nie tylko liczba plemników, ale także ich jakość funkcjonalna. Nawet zaawansowane techniki wspomaganego rozrodu nie zawsze są w stanie całkowicie zneutralizować biologiczne konsekwencje działania tytoniu. ASRM wskazuje, że palenie jest związane z gorszymi parametrami nasienia i wynikami niektórych testów funkcji plemników, a w badaniach reprodukcji wspomaganej ekspozycja na tytoń była powiązana z mniej korzystnymi rezultatami. Dlatego przygotowanie do in vitro czy inseminacji nie powinno ograniczać się wyłącznie do badań i farmakoterapii kobiety. Ocena stylu życia mężczyzny, w tym palenia, jest częścią szerszego podejścia do czynników, które można potencjalnie zmodyfikować przed rozpoczęciem leczenia.

Czy rzucenie palenia może poprawić jakość nasienia i płodność mężczyzny?

Dobra wiadomość jest taka, że część zmian związanych z paleniem może być przynajmniej częściowo odwracalna. Nie oznacza to natychmiastowego powrotu wszystkich parametrów do normy po ostatnim papierosie, ponieważ produkcja i dojrzewanie plemników wymaga czasu. Badania prowadzone wśród palących mężczyzn z problemem niepłodności wskazują jednak na poprawę niektórych parametrów po zaprzestaniu palenia. W jednym z badań po około trzech miesiącach od odstawienia papierosów stwierdzono wzrost objętości nasienia, stężenia plemników oraz ich całkowitej liczby. Nowsze obserwacje, w których parametry oceniano po trzech i sześciu miesiącach, również wskazują na stopniową poprawę po rzuceniu palenia. Są to obiecujące wyniki, choć liczebność takich badań pozostaje ograniczona i nie można zagwarantować identycznego efektu u każdego mężczyzny.

WHO w swojej pierwszej globalnej wytycznej dotyczącej niepłodności zaleca uwzględnianie zaprzestania używania tytoniu u osób i par planujących ciążę, starających się o dziecko oraz leczonych z powodu niepłodności. W praktyce warto rzucić palenie możliwie wcześnie, a nie dopiero po kilku miesiącach bezskutecznych starań. Nie ma również powodu, aby oczekiwać, że przejście na papierosy elektroniczne rozwiązuje problem. WHO zaznacza, że dane dotyczące e-papierosów, podgrzewaczy, fajek wodnych i innych produktów nikotynowych są wciąż rozwijane, a obecna wiedza nie pozwala traktować ich jako bezpiecznej dla płodności alternatywy. Jeżeli samodzielne rzucenie palenia jest trudne, dostępne są metody leczenia uzależnienia o udokumentowanej skuteczności, które można dobrać po konsultacji z lekarzem.

Kiedy mężczyzna starający się o dziecko powinien wykonać badanie nasienia?

Samo palenie papierosów nie oznacza automatycznie konieczności rozbudowanej diagnostyki niepłodności, ale problemu nie należy odkładać wyłącznie na partnerkę. Zgodnie z definicją WHO o niepłodności mówi się, gdy po 12 miesiącach regularnego współżycia bez zabezpieczenia nie dochodzi do ciąży. W takiej sytuacji diagnostyka powinna dotyczyć obojga partnerów. Jednym z podstawowych badań po stronie mężczyzny jest analiza nasienia, która pozwala ocenić między innymi liczbę plemników, ich ruchliwość i morfologię. W zależności od wyników lekarz może zalecić powtórzenie badania, konsultację urologiczną lub andrologiczną, ocenę hormonalną albo dalszą diagnostykę. W określonych sytuacjach rozpoczęcie badań wcześniej może być uzasadnione, zwłaszcza gdy istnieją znane choroby lub czynniki mogące wpływać na płodność.

Warto jednocześnie pamiętać, że rzucenie palenia nie zastępuje diagnostyki, gdy para od dłuższego czasu bezskutecznie stara się o dziecko. Nieprawidłowe parametry nasienia mogą wynikać z wielu przyczyn, takich jak żylaki powrózka nasiennego, zaburzenia hormonalne, przebyte infekcje, choroby jąder, działanie niektórych leków czy wcześniejsze leczenie onkologiczne. Palenie jest jednym z czynników, na który można wpływać, dlatego jego eliminacja może być ważnym elementem przygotowania do ojcostwa niezależnie od ostatecznej przyczyny trudności. Najnowszy komunikat WHO przypomina przede wszystkim, że zdrowie reprodukcyjne jest wspólną sprawą obojga partnerów. Jeżeli para planuje dziecko, rezygnacja z tytoniu i ograniczenie biernego narażenia powinny dotyczyć zarówno kobiety, jak i mężczyzny - najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem starań.